Reklama

40- latek był pijany i nie miał patentu

Brawura, lekkomyślność i alkohol to najczęstsza przyczyna tragicznych zdarzeń na wodzie.

40- latek, który kierował skuterem wodnym na Jeziorze Mikorzyńskim miał ponad promil alkoholu we krwi i nie miał patentu. Mężczyzna został zatrzymany przez wodniaków z Komisariatu Policji w Ślesinie. - Warto przypomnieć, że łodzie silnikowe czy skutery wodne są traktowane przez prawo jako pojazdy mechaniczne. Powinniśmy zdawać sobie sprawę, że korzystanie z tego rodzaju sprzętów wodnych pod wpływem alkoholu grozi surowymi karami (w tym utratą prawa jazdy) i może być przyczyną tragedii - przypomina policja.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości