Reklama

Zatrzymany mieszkaniec Konina podejrzany o podpalenie budynku - szczegóły i zarzuty, 36-latek tymczasowo aresztowany, wartość strat wynosi 100 tys. złotych. Prokuratura włączyła się w śledztwo.

36-letni mieszkaniec Konina podejrzany o zniszczenie mienia poprzez podpalenie oraz narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia został zatrzymany przez konińskich kryminalnych i tymczasowo aresztowany.

W poniedziałek (1 kwietnia br.) po godzinie 21.00. dyżurny konińskiej Policji otrzymał zgłoszenie o palącym się budynku mieszkalnym mieszczącym się w Koninie przy ulicy Staszica . Na miejsce poza funkcjonariuszami Policji skierowano również Straż Pożarną.

Właściciele budynku wartość strat wycenili na 100 tys. złotych.

Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Koninie. W wyniku podjętych działań operacyjno-rozpoznawczych następnego dnia od podpalenia zatrzymali 36 letniego podejrzewanego.

Reklama

Mężczyzna usłyszał już w Prokuraturze Rejonowej w Koninie zarzuty z art 288 kk tj. niszczenie cudzej rzeczy oraz z 160 kk czyli narażenie człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 36 latek do przedstawionych zarzutów przyznał się. Za przestępstwa te grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek Prokuratury zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego areszt.

Na szczęście wyniku pożaru nikomu nic się nie stało. Prawie nikomu…, ponieważ w trakcie zabezpieczenia jeden z „obserwatorów” z niewiadomych przyczyn zaatakował policjanta, czym spowodował obrażenia ciała powyżej dni 7. Usłyszał już zarzuty Prokuratury za znieważenie funkcjonariusza publicznego, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz naruszenie czynności narządu ciała, za co grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura wobec 33 letniego podejrzanego zastosowała środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. 

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości