Do oszustwa doszło 26 września. Do kobiety zadzwoniła osoba podająca się za jej syna. Rozmówca przekonywał, że spowodował wypadek i potrzebuje pieniędzy, aby uniknąć poważnych konsekwencji. Następnie seniorka rozmawiała z mężczyzną podającym się za policjanta, który uwiarygodnił przedstawioną historię. Kobieta, przekonana, że pomaga bliskiej osobie, przekazała 145 tysięcy złotych. Gotówkę odebrał mężczyzna w ustalonym miejscu. Po zgłoszeniu sprawy policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Koninie rozpoczęli działania operacyjne. Wytypowany 45 latek został zatrzymany 28 września podczas jazdy samochodem. Według policji mężczyzna prowadził pojazd mimo obowiązującego sądowego zakazu. Funkcjonariusze znaleźli przy nim również narkotyki oraz ponad 5 tysięcy złotych, które zabezpieczono. 45 latek usłyszał trzy zarzuty. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.
Policja przypomina, funkcjonariusze nie żądają przekazywania pieniędzy w związku z wypadkiem bliskiej osoby. Podejrzany telefon najlepiej przerwać i samodzielnie skontaktować się z krewnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze