Konin pożegnał Andrzeja Goińskiego. Ostatnia droga legendy konińskiego boksu
Dziś Konin zatrzymał się na chwilę, aby pożegnać człowieka, który przez całe swoje życie był związany ze sportem, a szczególnie z boksem. Rodzina, najbliżsi, przyjaciele, wychowankowie, działacze sportowi oraz mieszkańcy miasta uczestniczyli w uroczystościach pogrzebowych Andrzeja Goińskiego, jednej z najbardziej zasłużonych postaci w historii konińskiego boksu.
Andrzej Goiński zmarł 9 czerwca 2026 roku w wieku 59 lat. Jego odejście poruszyło całe środowisko sportowe w Koninie i regionie. Dla wielu był nie tylko znakomitym pięściarzem, trenerem i działaczem sportowym, ale przede wszystkim mentorem oraz człowiekiem, który potrafił zaszczepić młodym ludziom pasję do sportu i wartości płynące z uczciwej rywalizacji.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się w piątek, 12 czerwca. O godzinie 10:00 w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Koninie wystawiono trumnę z ciałem zmarłego i odmówiono różaniec. Następnie o godzinie 11:00 rozpoczęła się msza święta żałobna, podczas której licznie zgromadzeni uczestnicy modlili się za duszę zmarłego oraz wspominali jego życie i działalność.
Po nabożeństwie kondukt żałobny odprowadził Andrzeja Goińskiego na Cmentarz Komunalny w Koninie, gdzie spoczął na wieczny odpoczynek.
Przez dziesięciolecia Andrzej Goiński był symbolem konińskiego boksu. Jako zawodnik Klubu Bokserskiego Zagłębie Konin zdobywał sukcesy na krajowych ringach, a po zakończeniu kariery sportowej poświęcił się pracy szkoleniowej. Wychował wiele pokoleń pięściarzy, którzy dzięki jego wiedzy, doświadczeniu i zaangażowaniu rozwijali swoje sportowe kariery.
Dla środowiska sportowego w Koninie jego śmierć oznacza utratę człowieka, który przez lata budował markę lokalnego boksu i promował miasto na arenach sportowych. Wielu uczestników uroczystości podkreślało, że pozostawił po sobie nie tylko sukcesy sportowe, ale również wartości, które przekazywał swoim wychowankom.
Konin żegna dziś legendę, ale pamięć o Andrzeju Goińskim pozostanie żywa w sercach rodziny, przyjaciół, zawodników i wszystkich tych, którzy mieli okazję spotkać go na swojej drodze.
Rodzinie, bliskim oraz całemu środowisku Klubu Bokserskiego Zagłębie Konin składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze