Wystawa Lampy PRL zostanie otwarta 7 kwietnia w spichlerzu w muzeum.
Okres PRL, mimo że przez wielu doskonale pamiętany, coraz silniej sytuuje się po stronie historii. Nie odchodzi on jednak w niepamięć, a podlega nieustannej analizie i badaniom. Szczególny renesans przeżywa polski design minionych dekad. Wyposażenie wnętrz datowane na lata 50., 60. czy 70. ubiegłego wieku jest obecnie źródłem inspiracji dla projektantek i projektantów. Jeszcze niedawno wyrzucane meble i elementy wystroju wnętrz dziedziczone po babciach i będące źródłem kompleksów wobec Zachodu, wracają do łask. Odzyskują swoje należyte miejsca w salonach mieszkań i domów. Dopiero po latach potrafimy docenić oryginalność, piękno i funkcjonalizm, jakie udało się wypracować projektantom żyjącym w czasach Polskiej Republiki Ludowej- mówią organizatorzy wystawy. W latach 50. wzornictwo przemysłowe w Polsce rozwinęło się w najlepszy z możliwych sposobów.Interesujące rozważania prowadzono również na polu nomenklatury. Długo walczono o to, aby uznać niebagatelną rolę projektanta i nadać mu należyte miano artysty - dodają. Lampy elektryczne okresu PRL niewiele odziedziczyły po swoich przodkach. Niemal cały ich design, możliwości zastosowania i funkcjonalność zostały „wymyślone” na nowo. Do dzisiaj korzystamy z najlepszych rozwiązań minionych dekad, jak choćby kultowa lampa kreślarska. W żyrandolach, kinkietach i lampkach PRL dostrzeżemy te same inspiracje charakterystyczne dla innych dziedzin wzornictwa tych czasów: naprzemienne odwołania do tradycji i nowoczesności, zaskakujące rozwiązania, piękno przedmiotów użytkowych, które stają się ozdobą domów, ciekawy fragment historii. To wszystko można znaleźć na wystawie „Lampy PRL”, na której zaprezentowane zostaną obiekty ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Koninie.
Komentarze