Do śmiertelnego wypadku doszło dziś rano w konińskiej elektrowni.
54-letni mężczyzna spadł z tarasu technicznego z wysokości 32 metrów, zatrzymał się po 9 metrach. Pomimo półgodzinnej reanimacji zmarł. Przyczyny tragedii ustali policja, prokuratura i inspekcja pracy.
Komentarze