22 września 1939 roku na konińskim Placu Wolności niemieccy żołnierze rozstrzelali dwóch mieszkańców miasta. To tragiczne wydarzenie pozostaje jednym z najbardziej bolesnych symboli pierwszych tygodni okupacji Konina.
Podczas niedzielnych uroczystości zastępca prezydenta Konina Witold Nowak podkreślał, że pamięć historyczna powinna iść w parze ze sprzeciwem wobec współczesnej przemocy. Zwracając się szczególnie do młodzieży, apelował o szacunek dla drugiego człowieka i reagowanie na wszelkie przejawy krzywdy.
O znaczeniu zachowania pamięci o niemieckich zbrodniach mówili również Henryk Drzewiecki, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, oraz prof. Rafał Reczek, dyrektor poznańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
W wydarzeniu zorganizowanym przez Miasto Konin i IPN uczestniczyli przedstawiciele rodzin ofiar, instytucji, mieszkańcy oraz młodzież. Uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego w Koninie przygotowali część artystyczną.
Symboliczne znicze zapłonęły przed Domem Zemełki oraz przy pomniku za Parkiem Miejskim im. Fryderyka Chopina.
Tegoroczne obchody przypomniały, że pamięć o ofiarach II wojny światowej jest nie tylko obowiązkiem wobec przeszłości, ale również przestrogą dla przyszłych pokoleń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze