Kino Oskard zaprasza na miłosną opowieść rozgrywającą się w ostatnich chwilach przed wojną na Wileńszczyźnie. „Kronika wypadków miłosnych” to barwny portret wielokulturowej II Rzeczypospolitej i pełna nostalgii wizja świata odchodzącego bezpowrotnie w przeszłość.
Wileńszczyzna w przededniu wybuchu II wojny światowej. Barwna panorama wielokulturowego świata II Rzeczypospolitej, na tle której rozkwita miłość wrażliwego licealisty Witka do pochodzącej z oficerskiego domu Aliny. Witek na ścieżkach swych wędrówek natyka się na świat, który lada moment zniknie bezpowrotnie: dworek ziemiański, ułanów szykujących się do wojny, żydowską szkołę, grupkę letników z wielkiego miasta, prawosławnych żałobników i niemieckiego pastora szykującego się do emigracji. Mija te miejsca bez refleksji, interesuje go tylko miłość, za którą goni, choć świat coraz bardziej przygotowuje się na zagładę…
„Kronika wypadków miłosnych” to jeden z najbardziej lirycznych i zmysłowych filmów Andrzeja Wajdy, wesoły, wręcz frywolny, ale ostatecznie – nastrojony katastrofizmem i poczuciem końca czasów. To także arcydzieło nostalgii za światem „lat dziecinnych” Konwickiego (autora powieści) i Wajdy (reżysera wychowanego na pobliskiej Suwalszczyźnie).
Tę piękną wizję podkreśliły wybitne zdjęcia Edwarda Kłosińskiego, który mistrzowsko operował światłem przemijającego lata, a także pamiętna oprawa muzyczna Wojciecha Kilara, który soundtrack rozpiął na dwóch tematach: wojskowego marsza i lirycznego tematu miłosnego.
Realizowany w latach 80. film Wajdy był nie tylko jednym z nielicznych biograficznych dzieł reżysera, ale też odbudowywał pamięć po wymazywanej przez władze komunistyczne wielonarodowej II Rzeczypospolitej, stając się zarazem manifestacyjną ucieczką przed beznadzieją dekady generała Jaruzelskiego.
Film zobaczymy w ramach przeglądu „WAJDA: re-wizje”.
29 sierpnia, 18.30
Kino Oskard
Bilety: 15 zł, do kupienia w kasie Oskardu i online: https://ckis-konin.bilety24.pl/wydarzenie/?id=161171
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze