Do zdarzenia doszło we wtorek, 4 listopada, na terenie powiatu kolskiego. Jak ustalili funkcjonariusze, młodzi sprawcy mieli wyjątkowo ułatwione zadanie. Właściciel pojazdu pozostawił swój samochód otwarty, z kluczykami w stacyjce i pełnym bakiem paliwa. Kusząca okazja okazała się dla nastolatków zbyt duża, wsiedli do auta i odjechali Volkswagenem należącym do sąsiada.
Ich „przygoda” nie trwała jednak długo. Z uwagi na brak doświadczenia za kierownicą, mężczyźni nie przejechali daleko. Na jednej z polnych dróg samochód ugrzązł w błocie, a sprawcy porzucili pojazd i uciekli pieszo.
Kryminalni z kolskiej komendy natychmiast rozpoczęli działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie złodziei. Już po kilku godzinach od zgłoszenia policjanci odzyskali skradziony samochód, a obaj 18-latkowie zostali zatrzymani. Jeden z nich próbował ukryć się przed mundurowymi na cmentarzu, jednak jego plan się nie powiódł.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży pojazdu. Co ciekawe, jeden z nich już rok wcześniej próbował ukraść samochód temu samemu sąsiadowi, wówczas został ujęty na gorącym uczynku. Tym razem obaj odpowiedzą przed sądem, który zdecyduje o ich dalszym losie.
Policja przypomina, by zawsze zabezpieczać swoje pojazdy i nie pozostawiać w nich kluczyków, nawet na chwilę. Nieuwaga właściciela może stać się okazją dla złodziei, a takie sytuacje – jak pokazuje przykład z powiatu kolskiego – zdarzają się naprawdę często.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze