Nagrania z monitoringu jednej ze stajni w Ślesinie wywołały ogromne emocje w środowisku jeździeckim. Na opublikowanym materiale widać kobietę kopiącą konia oraz uderzającą zwierzę batem. Jak ustalono, kobieta jest sędzią Polskiego Związku Jeździeckiego. PZJ zareagował, zawieszając ją na trzy miesiące i rozpoczynając procedurę dyscyplinarną. Sprawą zajmują się również organy ścigania. Do zdarzeń miało dochodzić w jednej ze stajni w Ślesinie. Sprawa wyszła na jaw po przejrzeniu zapisów monitoringu przez właścicielkę stajni. Według jej relacji, przed wyjazdem na urlop powierzyła kobiecie opiekę nad stajnią. Po powrocie miało dojść do sytuacji, podczas której kobieta w obecności właścicielki kopnęła konia. Wtedy została wyproszona. Właścicielka wraz z córką zdecydowały się następnie sprawdzić zapis z kamer monitoringu. To, co zobaczyły na nagraniach, spowodowało dalsze działania. Na materiale udostępnionym później w grupie skupiającej miłośników koni z Wielkopolski widać między innymi kopanie zwierzęcia oraz uderzanie go batem w okolice pyska. Według właścicielki stajni kobieta miała tłumaczyć swoje zachowanie obawą o własne zdrowie i życie. Okoliczności poszczególnych sytuacji będą jednak przedmiotem postępowania.
Sprawa trafiła również do Polskiego Związku Jeździeckiego. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ kobieta pełni funkcję sędziego PZJ. Związek poinformował o podjęciu działań dyscyplinarnych. Rzecznik dyscyplinarny zdecydował o tymczasowym zawieszeniu kobiety na trzy miesiące. Zabezpieczone materiały wideo mają zostać szczegółowo przeanalizowane w ramach prowadzonego postępowania. PZJ zdecydowanie potępił zachowania naruszające dobrostan zwierząt. Jednocześnie rzecznik dyscyplinarny zaznaczył, że na obecnym etapie zarzucane czyny są dopiero przedmiotem postępowania i ich ostateczna ocena nastąpi po jego przeprowadzeniu. Charakter przekazanych materiałów uznano jednak za wystarczający do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia. Polski Związek Jeździecki przekazał również sprawę organom ścigania, składając zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Z dostępnych informacji wynika, że sprawa została zgłoszona policji. Funkcjonariusze dokumentują przebieg zdarzeń i zabezpieczają informacje potrzebne do dalszego postępowania. Właściwą miejscowo jednostką dla zdarzeń na terenie gminy Ślesin jest Prokuratura Rejonowa w Koninie. Jej oficjalnie określony obszar działania obejmuje między innymi gminę Ślesin.Postępowanie ma przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, w jakich dokładnie okolicznościach doszło do zarejestrowanych sytuacji i czy zachowanie widoczne na nagraniach wypełnia znamiona czynu zabronionego. Na tym etapie nie zapadło rozstrzygnięcie przesądzające odpowiedzialność kobiety. Ocena prawna zgromadzonych materiałów należy do policji i prokuratury, natomiast w zakresie odpowiedzialności środowiskowej, do organów dyscyplinarnych Polskiego Związku Jeździeckiego. Jedno jest już pewne, nagrania ze stajni w Ślesinie uruchomiły zarówno postępowanie dyscyplinarne w środowisku jeździeckim, jak i działania organów ścigania. Do sprawy będziemy wracać, gdy pojawią się oficjalne ustalenia policji lub prokuratury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze