Reklama

Biega 100 metrów w 9,89 sekundy i ma korzenie w Sompolnie. Sam Blaskowski chce reprezentować Polskę

Jeden z najszybszych ludzi świata ma korzenie w Sompolnie. Sam Blaskowski chce biegać dla Polski

To może być początek jednej z najbardziej niezwykłych historii w polskiej lekkoatletyce ostatnich lat, a jej ważny rozdział prowadzi prosto do Sompolna. Sam Blaskowski, amerykański sprinter z rekordem życiowym 9,89 sekundy na 100 metrów, odwiedził gminę, z której wywodzą się jego polscy przodkowie. Towarzyszyli mu czołowi polscy sprinterzy Dominik Kopeć i Łukasz Żak oraz trener Piotr Maruszewski. Wizyta ma szczególny wymiar sportowy. Blaskowski stara się o polskie obywatelstwo i otwarcie deklaruje, że chciałby w przyszłości reprezentować Polskę na najważniejszych światowych imprezach lekkoatletycznych. Gdyby procedura zakończyła się powodzeniem i zawodnik uzyskał możliwość startowania w biało czerwonych barwach, reprezentacja Polski zyskałaby sprintera o wynikach, jakich w naszym kraju jeszcze nie notowano.

9,89 sekundy, wynik szybszy od rekordu Polski

Skala sportowego potencjału 23 letniego Amerykanina robi ogromne wrażenie. Oficjalny profil World Athletics potwierdza, że 30 maja 2026 roku Blaskowski przebiegł 100 metrów w 9,89 sekundy. 20 czerwca dołożył znakomity rezultat na 200 metrów, 19,93 sekundy. Oba rezultaty są lepsze od aktualnych rekordów Polski. Legendarny rekord kraju na 100 metrów należy do Mariana Woronina, który w 1984 roku uzyskał 10,00 sekund. Na 200 metrów rekordzistą Polski pozostaje Marcin Urbaś z wynikiem 19,98 sekundy ustanowionym w 1999 roku. Blaskowski jest zatem szybszy o 0,11 sekundy na 100 metrów i o 0,05 sekundy na 200 metrów. Jego 9,89 przyniosło mu również ogromny rozgłos w międzynarodowym środowisku lekkoatletycznym. Wynik okazał się lepszy od 9,92 Christophe'a Lemaitre'a, przez wiele lat uznawanego za najszybszy rezultat białego sprintera na dystansie 100 metrów. Co ważne, nie był to pojedynczy przebłysk formy. Blaskowski pojawił się w tym sezonie również na mityngach Diamentowej Ligi. Jeszcze 23 sierpnia wystąpił na Stadionie Śląskim w Chorzowie, gdzie uzyskał 10,14 sekundy. W lipcu startował także w Monaco. 

Reklama

Z Chorzowa do Sompolna

Zaledwie dzień po starcie w Chorzowie światowej klasy sprinter pojawił się w Sompolnie. Nie była to przypadkowa wizyta. Jak opisuje TVP Sport, właśnie z Sompolna pochodził Franciszek Błaszkowski, pradziadek zawodnika, który opuścił Polskę w 1905 roku. Sam Blaskowski zaczął w ostatnim czasie znacznie dokładniej poznawać historię swojej rodziny i polskie korzenie. W Sompolnie zawodnik spotkał się z przedstawicielami lokalnego samorządu. Towarzyszyli mu Dominik Kopeć, Łukasz Żak oraz trener Piotr Maruszewski. To nazwiska doskonale znane polskim kibicom lekkoatletyki. Kopeć i Żak reprezentowali Polskę między innymi w sztafecie 4 x 100 metrów, a Piotr Maruszewski pracuje z reprezentacyjnymi sprinterami. Podczas wizyty rozmawiano zarówno o rodzinnej historii Blaskowskiego, jak i o przyszłości sportowej zawodnika oraz jego planach związanych z uzyskaniem polskiego obywatelstwa.

Czy Sam Blaskowski pobiegnie dla Polski?

To obecnie najważniejsze pytanie. Sam zawodnik nie ukrywa zainteresowania takim scenariuszem. W rozmowie z TVP Sport mówił o chęci reprezentowania Polski oraz o znaczeniu swoich rodzinnych korzeni. Samo uzyskanie obywatelstwa nie oznacza jednak automatycznie możliwości natychmiastowego reprezentowania kraju. Konieczne jest również spełnienie wymogów wynikających z przepisów międzynarodowej lekkoatletyki. Jeżeli wszystkie formalności zostaną zakończone pomyślnie, dla polskiego sprintu byłoby to ogromne wzmocnienie. Wyniki 9,89 na 100 metrów oraz 19,93 na 200 metrów pokazują poziom pozwalający myśleć o rywalizacji na największych stadionach świata. W Sompolnie ta historia ma jednak dodatkowy wymiar. Niewielka miejscowość w powiecie konińskim niespodziewanie znalazła się na mapie światowego sprintu za sprawą rodzinnych korzeni jednego z najszybszych zawodników globu.

Reklama

Być może za jakiś czas, oglądając Sama Blaskowskiego na największych imprezach w biało czerwonym stroju, kibice z naszego regionu będą mogli powiedzieć, że część tej sportowej historii zaczęła się właśnie tutaj, w Sompolnie.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/08/2026 08:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości