Setki motocykli, wspólna modlitwa i podziękowanie za bezpiecznie przejechane kilometry. W sobotę, 26 września, Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej po raz czwarty było miejscem zakończenia sezonu motocyklowego. Do Lichenia przyjechali miłośnicy jednośladów z różnych części Polski. Spotkanie rozpoczęło się rano na terenie nazywanym licheńskim „lotniskiem”, czyli w miejscu, gdzie w 1999 roku wylądował helikopter ze św. Janem Pawłem II. Tym razem przestrzeń wypełniły motocykle, ale można było zobaczyć również pojazdy zabytkowe. Głównym punktem IV zakończenia sezonu motocyklowego w Licheniu była Msza święta odprawiona w południe w bazylice. Liturgii przewodniczył ks. Sławomir Homoncik MIC, kustosz sanktuarium. W homilii nawiązał do zasad obowiązujących na drodze, wskazując, że podobnie jak znaki pomagają kierowcom bezpiecznie dotrzeć do celu, tak w życiu człowieka drogowskazami mogą być wiara i Ewangelia. Organizator spotkania, Krzysztof Zieleniewski z klubu Blue Rangers Poland, podkreślał, że Licheń stał się ważnym miejscem dla środowiska motocyklowego. Organizowane są tutaj zarówno rozpoczęcia, jak i zakończenia sezonu. Dla uczestników to okazja do spotkania, ale również podziękowania za bezpieczne podróże i powroty do rodzin. Po nabożeństwie motocykliści ponownie spotkali się na licheńskim „lotnisku”. Ks. Marcin Rożek MIC, wikariusz parafii św. Doroty w Licheniu Starym, pobłogosławił motocykle, pojazdy zabytkowe oraz pozostałe pojazdy uczestników. Tegoroczne zakończenie sezonu motocyklowego w Licheniu po raz kolejny połączyło motocyklową pasję z religijnym charakterem spotkania i możliwością integracji motocyklistów z różnych regionów kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic te spędy nie wnoszą, oprócz zakłócania ciszy i spokoju mieszkańców.
Nic te spędy nie wnoszą, oprócz zakłócania ciszy i spokoju mieszkańców.