Do wypadku doszło we wtorek, 6 stycznia, około godziny 13:30 w miejscowości Stary Borowiec, na terenie powiatu konińskiego. Na miejscu interweniowały wszystkie służby ratunkowe, w tym policja, zespoły ratownictwa medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, 49 letni mężczyzna kierujący ciągnikiem rolniczym zorganizował kulig, ciągnąc za pojazdem kilka sanek, na których znajdowały się osoby. W trakcie przejazdu jedna z par sanek odczepiła się od ciągnika, co skłoniło kierującego do zatrzymania pojazdu. W momencie wysiadania z kabiny, z nieustalonych jeszcze przyczyn, ciągnik cofnął się i najechał na pierwsze sanki znajdujące się bezpośrednio za nim.
Na sankach siedziała 15 letnia dziewczyna oraz 45 letnia kobieta. Obie doznały obrażeń i wymagały natychmiastowej pomocy medycznej. Nastolatka została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, natomiast starsza z poszkodowanych kobiet trafiła do szpitala karetką pogotowia.
Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli teren oraz rozpoczęli czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i przyczyn wypadku. Funkcjonariusze sprawdzają, czy kulig był zorganizowany zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz czy nie doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa.
Niebezpieczny kulig w gminie Grodziec to kolejny przykład, że zimowe atrakcje, choć kojarzone z zabawą i tradycją, mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. Policja po raz kolejny przypomina, że ciągnięcie sanek przez pojazdy mechaniczne, zwłaszcza po drogach publicznych lub w ich pobliżu, jest skrajnie niebezpieczne i w wielu przypadkach niezgodne z prawem.
Służby apelują o rozwagę i odpowiedzialność, szczególnie gdy w takich przejażdżkach uczestniczą dzieci. Chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią, czego przykładem jest to zdarzenie w powiecie konińskim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze