Chciała koniecznie zdążyć obejrzeć wymarzone auto przed zamknięciem komisu, ale jej brawura za kierownicą nie uszła uwadze kolskich policjantów. Na liczniku miała aż 133 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h! Przekroczenie prędkości o 83 km/h zakończyło się kosztownym finałem: mandat w wysokości 2500 zł, 15 punktów karnych oraz utrata prawa jazdy na 3 miesiące. Jak sama później tłumaczyła, „bardzo się spieszyła, aby zdążyć przed zamknięciem komisu”. Teraz zamiast nowego auta, kobieta będzie musiała poszukać alternatywnych środków transportu. To kolejny dowód na to, że pośpiech to zły doradca. Zamiast spełniać marzenia, można szybko narazić się na pokaźny mandat, punkty karne i utratę prawa jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.