Uruchomione rok temu i otwarte z wielka popmą centrum działa na ten moment tylko komercyjnie, a to oznacza, że na pomoc mogą liczyć tylko nieliczni. - Prawdopodobnie ośrodek zostanie zamknięty, bo nie mamy finansowania. Uderzaliśmy w różne drzwi, w drzwi miasta, polityków. Wszyscy tylko mówią o tym jak psychiatria dziecięca jest ważna, ale nikt z tym nic nie robi - mówi Marlena Rączka, manager Środowiskowego Centrum. Centrum działało rok i z jego pomocy bezpłatnie skorzystało ok. 500 dzieci, teraz 30 osób miesięcznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze