Kilka osób, mieszkańców osiedla Zatorze złożyło wniosek do spółdzielni mieszkaniowej o usunięcie drewnianych rzeźb, tzw. dziwolągów.
Rzeźby to dzieło Henryka Sczepankiewicza, który wykonał je z drzew rosnących niegdyś na osiedlu. Pomysł pojawił się w ubiegłym roku, drewniane postaci miały urozmaicić miejską przestrzeń. Jak sie okazuje pomysł nie wszystkim przypadł do gustu. Kilka osób złożyło wniosek o usunięcie drewnianych rzeźb. Sam wykonawca podkreśla, że "dziwolągi" pojawiły się na Zatorzu w porozumieniu z SM Zatorze. Czy rzeźby przeszkadzają mieszkańcom, czy może jest to zemsta jednej z radych czas pokaże ?
Komentarze