To wyjątkowy dzień dla konińskiego sportu. KSS Mustang Konin zdobył tytuł Mistrza Polski w koszykówce na wózkach, potwierdzając swoją pozycję jednej z najlepszych drużyn w kraju. W decydującym dwumeczu finałowym koninianie okazali się lepsi od zespołu Orto-Medico Scyzory Kielce.
Ogromne znaczenie miał pierwszy finałowy pojedynek, który zakończył się zdecydowanym zwycięstwem KSS Mustang Konin 87:66. Dzięki wysokiej wygranej przed rewanżem drużyna z Konina wypracowała sobie bardzo korzystną zaliczkę. W drugim spotkaniu rozegranym w Kielcach padł remis 72:72, co ostatecznie przypieczętowało zdobycie przez koniński zespół tytułu Mistrza Polski.
Dla mieszkańców Konina oraz kibiców śledzących występy drużyny to kolejny powód do ogromnej dumy. KSS Mustang Konin od lat należy do ścisłej krajowej czołówki, regularnie walcząc o najwyższe cele w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki na Wózkach. Tegoroczny sezon był jednak szczególny. Zespół prezentował wysoką formę od pierwszych spotkań, konsekwentnie zdobywając punkty i budując przewagę nad rywalami.
Rewanżowy mecz w Kielcach dostarczył wielu emocji. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę, a wynik pozostawał otwarty do końcowej syreny. Ostateczny remis był jednak wystarczający, by zawodnicy z Konina mogli rozpocząć świętowanie kolejnego wielkiego sukcesu w historii klubu.
KSS Mustang Konin od wielu lat jest ambasadorem miasta na arenie ogólnopolskiej. Klub nie tylko osiąga sukcesy sportowe, ale także promuje aktywność osób z niepełnosprawnościami, integrację społeczną oraz ideę sportu dostępnego dla wszystkich. Zdobycie mistrzostwa Polski jest efektem ciężkiej pracy zawodników, trenerów, działaczy oraz wsparcia sponsorów i kibiców.
Ten sukces to również doskonała promocja Konina. O osiągnięciu drużyny mówi dziś całe środowisko koszykarskie w Polsce, a nazwa miasta po raz kolejny pojawia się w kontekście wielkiego sportowego triumfu.
Gratulacje dla całego zespołu KSS Mustang Konin. Mistrz Polski 2026 jest z Konina!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze