Zgodnie przepisami, środkami komunikacji miejskiej ma jeździć mniejsza niż do tej pory liczba pasażerów. Kto ich policzy?
Podstawowym obowiązkiem kierowcy autobusu publicznego transportu zbiorowego jest zapewnienie bezpiecznego i zgodnego z przepisami prawa ruchu drogowego przewozu pasażerów na wyznaczonych trasach zgodnie z godzinowym rozkładem jazdy.Nie ma przepisu, który nakładałby na kierowcę obowiązek każdorazowego (na każdym przystanku) liczenia liczby pasażerów w autobusie.Kierowca może określać tę liczbę jedynie szacunkowo- czytamy w komunikacie konińskiego MZK. Konińskie MZK opracowało wytyczne dla kierowców i pasażerów. W przypadku, gdy kierowca autobusu może sam stwierdzić lub kierowcy autobusu zostanie zgłoszona przez pasażera informacja, że liczba osób zamierzających wsiąść do autobusu przekracza dopuszczalną liczbę pasażerów, to wówczas: informuje dyspozytora o konieczności skierowania na trasę kolejnego autobusu z kierowcą z rezerwy - informuje Magdalena Przybyła, prezes MZK. Dyspozytor informuje kierowcę o przybliżonym czasie oczekiwania na kolejny kurs, o sytuacji informuje pasażerów i prosi, aby między sobą ustalili, które osoby w pierwszej kolejności powinny pojechać realizowanym kursem. Informacje o dopuszczalnej liczbie pasażerów w danym autobusie pojawiły się również we wszystkich autobusach na zewnątrz i wewnątrz. W praktyce wiele zależy od odpowiedzialności i zdyscyplinowania samych pasażerów - wyjaśnia prezes MZK. I dodaje, że zakład monitoruje sytuację i sprawdza, które kursy cieszą się największym powodzeniem. Na podstawie takich doświadczeń decyduje kiedy podstawiać dwa autobusy. Największa liczba pasażerów dotyczy głównie godzin porannych, gdy jadą do pracy.
Komentarze