Lany Poniedziałek w Koninie i regionie od pokoleń był jednym z najradośniejszych i najbardziej żywiołowych świąt wielkanocnych. Dziś, 6 kwietnia 2026 roku, w wielu miejscach Konina i okolicznych gmin jest już znacznie spokojniej niż jeszcze 20–30 lat temu. Tradycja oblewania się wodą, zwana Śmigusem-Dyngusem, powoli zanika, szczególnie w większych miastach.
W Wielkopolsce, a więc także w Koninie, Kleczewie, Rychwale czy Słupcy, Lany Poniedziałek miał kiedyś bardzo bogatą i barwną formę. Chłopcy i młodzi mężczyźni oblewali dziewczyny wodą z wiader, butelek, a czasem nawet z sikawki strażackiej. Dziewczęta rewanżowały się we wtorek (tzw. Dyngus). Oblewanie miało symbolizować oczyszczenie, płodność i gotowość do małżeństwa. W wielu wsiach regionu konińskiego chłopcy chodzili z „dyngusowymi” kolędami, a najodważniejsi przynosili gałązki wierzby, by „smagać” dziewczyny.
Starsze pokolenie koninian doskonale pamięta, jak w latach 80. i 90. ulice Nowego Konina, Osiedla Legionów, V czy Zatorza zamieniały się w prawdziwe „pola bitwy wodne”. Grupy młodzieży biegały z wiadrami, a śmiałkowie wspinali się nawet na dachy, by lać wodę z góry. Była to okazja do żartów, flirtu i integracji sąsiedzkiej.
Lany Poniedziałek w Koninie i regionie dziś wygląda zupełnie inaczej. W samym Koninie oblewanie się wodą jest już raczej sporadyczne i ogranicza się głównie do dzieci i młodzieży w szkołach oraz przedszkolach. Wielu mieszkańców narzeka, że tradycja straciła swój dawny, radosny charakter i stała się albo zbyt agresywna (balony z wodą, sikawki), albo po prostu zanika. W mniejszych miejscowościach powiatu konińskiego (np. w gminach Kleczew, Kramsk, Wierzbinek czy Osiek Mały) zwyczaj jest jeszcze żywy, ale też coraz mniej masowy.
Przyczyn takiego stanu jest kilka. Po pierwsze - zmiana stylu życia i urbanizacja. Po drugie - obawa przed dewastacją mienia i konfliktami. Po trzecie - młodsze pokolenie po prostu nie zna już w pełni dawnych zwyczajów i symboliki Śmigusa-Dyngusa.
Mimo to wielu koninian i mieszkańców regionu stara się podtrzymywać tradycję - choćby w formie symbolicznego pokropienia wodą w domu czy w gronie rodziny. Niektórzy organizują też „dyngusowe” spotkania w gronie znajomych.
Lany Poniedziałek w Koninie i regionie to nie tylko zabawa, ale ważny element lokalnej kultury i tożsamości. Warto o tym pamiętać, zanim tradycja całkowicie zniknie.
Redakcja infoKONIN.pl życzy Wam wszystkim radosnego i mokrego (choć w granicach rozsądku) Lanego Poniedziałku!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze