Najbardziej uroczysta ze wszystkich liturgii w roku rozpoczęła się poświęceniem ognia na placu przed bazyliką. – W tę najświętszą noc, w którą nasz Jezus Chrystus, przeszedł ze śmierci do życia, Kościół wzywa swoje dzieci rozproszone po całym świecie, aby zgromadziły się na czuwanie i modlitwę. Jeśli tak będziemy obchodzić pamiątkę Paschy Pana, słuchając słowa Bożego i sprawując święte obrzędy, możemy mieć nadzieję, że otrzymamy udział w zwycięstwie Chrystusa nad śmiercią i razem z nim żyć będziemy w Bogu – modlono się przed świątynią. Należącej już do Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego Eucharystii przewodniczył ks. Sławomir Homoncik, kustosz licheńskiego sanktuarium. Po poświęceniu ognia, do świątyni wniesiono zapalony paschał. Wierni zapalali od niego swoje świece, podając sobie nawzajem płomień. W homilii ks. Homoncik podkreślił, że najważniejszym motywem świąt wielkanocnych jest miłość Boga. - Jeśli użyje się klucza miłości słuchając paschalnych czytań, można zauważyć, że Bóg objawiał swoją miłość do człowieka w całej historii zbawienia - mówił. Wierni trzymając w rękach zapalone świece, odnowili przyrzeczenia chrztu. Następnie kapłan pokropił zebranych święconą wodą. Po Komunii Świętej rozpoczęła się procesja rezurekcyjna. Paschalnej liturgii swoim śpiewem towarzyszył Chór Bazyliki Licheńskiej „Stabat Mater” pod dyrekcją Jacka Hyżnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze