Szybko okazało się, że pojazd nie powinien w ogóle znaleźć się na drodze. Samochód nie miał ważnego ubezpieczenia ani dopuszczenia do ruchu. Co więcej, z przodu zamontowano tablicę rejestracyjną… pochodzącą z innego pojazdu. Choć nie została ona skradziona, jej użycie jest niezgodne z prawem. Kierowca odpowie za przestępstwo z art. 306c §2 kodeksu karnego, które dotyczy używania tablic rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu. Grozi mu za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Dodatkowo zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za wykroczenia związane z brakiem obowiązkowego ubezpieczenia i poruszaniem się pojazdem niedopuszczonym do ruchu. Policja przypomina, że każdy kierowca ma obowiązek korzystania z pojazdu spełniającego wymagania techniczne i wyposażonego w tablice rejestracyjne wydane dla danego auta. Takie zaniedbania to nie tylko łamanie prawa, ale także poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze