Mężczyzna wcześniej uczestniczył w kolizji drogowej, po czym odjechał z miejsca zdarzenia, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Do zdarzenia doszło w poniedziałek na odcinku autostrady A2 w powiecie kolskim. Kierowca ciężarówki, biorący udział w kolizji, zamiast zatrzymać się i wyjaśnić sytuację, zdecydował się na ucieczkę. Świadek zdarzenia nie pozostał obojętny, natychmiast ruszył za pojazdem i na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych zdołał go zatrzymać, uniemożliwiając dalszą jazdę. O sytuacji od razu powiadomił policję. Na miejsce przybyli funkcjonariusze z kolskiej drogówki. Już po krótkiej rozmowie było jasne, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu. Mężczyzna chwiał się na nogach, bełkotał, a jego zachowanie nie pozostawiało wątpliwości. Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia, w organizmie miał ponad 3 promile alkoholu. Podczas interwencji 35-latek był agresywny i wulgarny wobec policjantów, utrudniając im wykonywanie czynności służbowych. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Dzięki obywatelskiej postawie świadka udało się uniknąć tragedii na drodze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze