„O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji” toilm science-fiction autorstwa Piotra Szulkina, w którym zagrały gwiazdy polskiego kina. Na ekranie zobaczymy m.in. Jerzego Stuhra, Kalinę Jędrusik, Krystynę Jandę czy Leona Niemczyka. To, co cechuje twórczość Szylkina, to przenikliwość w ujmowaniu problematyki społecznej połączona z umiejętną reżyserią i talentem inscenizacyjnym. Nie inaczej jest w przypadku filmu „O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji”. To także historia, która w nieco zawoalowany sposób opowiada o relacjach panujących pomiędzy jednostką, a władzą.
O filmie:
W wyniku wojny atomowej Ziemia nie nadaje się już do życia. Ludzkość schroniła się w betonowym schronie w oczekiwaniu na przybycie Arki, która przeniesie ich w bezpiecznie miejsce. Ocalała garstka Ziemian ulega degeneracji w wyniku strachu, głodu, choroby. Mit Arki, który utrzymuje ich przy życiu, a zarazem doprowadza do szaleństwa, jest efektem działań propagandowych rządu. Soft (J. Stuhr), funkcjonariusz służby bezpieczeństwa brał udział w przeprowadzeniu ocalałych do schronu, a teraz po roku wraz z nimi sięga dna egzystencji. Tymczasem sklepienie schronu grozi zawaleniem. Soft próbuje namówić Konstruktora do naprawy mechanizmu kopuły, która chroni przed radioaktywnym promieniowaniem. Kiedy kopuła pęka, tłum rzuca się w kierunku światła w przekonaniu, że wydarza się cud.
Seans w ramach „Krótkiej historii polskiego kina”.
„O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji” w Kinie Oskard w niedzielę 3 listopada o 18.00 w CKiS-DK Oskard
Bilety (10 zł) w kasie i online: https://tiny.pl/2z584dwt
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze