Dwaj policjanci ruszyli w pościg za podejrzanym Mercedesem.
Trafili do szpitala. Podczas akcji padły strzały. Policjanci patrolujący miasto zauważyli na ulicy Europejskiej samochód, w którym rozpoznali auto, które jest wykorzystywane do kradzieży paliwa na stacjach benzynowych. Funkcjonariusze próbowali zatrzymać samochód do kontroli, ale kierowca zaczął uciekać w stronę Główiewa. Do pościgu włączyły się kolejne patrole. Kierowca Mercedesa w pewnym momencie zawrócił i ruszył w kierunku Konina. Zatrzymał się w Modle Królewskiej. Gdy policjanci szli w jego kierunku, auto nagle ruszyło i potrąciło obu funkcjonariuszy - mówi Sebastian Wiśniewski, rzecznik konińskiej policji. Pozostali policjanci oddali strzały mające unieruchomić pojazd, pomimo tego, kierowca jechał dalej. Ostatecznie został zatrzymany przez policję. 37-latek trafił do aresztu, a pasażer Mercedesa z obrażeniami głowy do szpitala.
Komentarze