Rodzina i najbliżsi pożegnali 37-letniego Marcina, który uratował troje tonących dzieci. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Kazimierzu Biskupim.
37-latek z Kazimierza Biskupiego pracował sezonowo w Holandii. To tam uratował troje dzieci niemieckich turystów, które topiły się w morzu. Niestety sam utonął i osierocił troje dzieci. Bohaterski czyn, którego dokonał za granicą, skończył się jego śmiercią. Ratując cudze dzieci, osierocił swoje i zostawił żonę. Przyjmijcie wyrazy współczucia - mówił podczas kazania ksiądz Sławomir Polaszek. Dziś bohatera pożegnali najbliżsi, przyjaciele i współpracownicy.
Komentarze