Najnowszy projekt ustawy dotyczący organizacji systemu stwierdzania zgonów to rozwiązanie szkodliwe zarówno dla pacjentów, jak i dla medyków - alarmuje w piśmie do Premiera RP Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ).
Zdaniem lekarzy PPOZ nowe przepisy, po kolejnej korekcie resortu, marginalizują rolę koronera, przerzucają odpowiedzialność na lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i wprowadzają nieuzasadnione zmiany w kwalifikacji aktu stwierdzenia zgonu.
„W wielu sytuacjach konieczna jest opinia specjalisty z zakresu medycyny sądowej. W krajach anglosaskich funkcję tę pełni koroner, czyli niezależny lekarz odpowiedzialny za wyjaśnianie okoliczności zgonów. My, jako przedstawiciele lekarzy rodzinnych, od ponad 20 lat postulujemy wprowadzenie podobnego rozwiązania w Polsce, najlepiej na poziomie powiatu, z możliwością współpracy między sąsiednimi jednostkami. Już od 2002 roku w wielu powiatach samorządy - często we współpracy z lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej - powoływały lokalnych „koronerów”, mimo braku pełnego umocowania ustawowego! Rozwiązania te świetnie sprawdziły się w praktyce i stały się odpowiedzią na realne potrzeby samorządów oraz mieszkańców” - zaznacza Bożena Janicka.
Zgodnie z projektem decyzję o zadysponowaniu „lekarza urzędowego” ma podejmować wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego, według - jak podkreślają lekarze PPOZ - zupełnie niewiadomych kryteriów.
„W naszej ocenie takie rozwiązanie wydłuży procedurę stwierdzenia zgonu, zwiększy ryzyko opóźnień, przeniesie odpowiedzialność za ocenę zasadności wezwania na osobę niezaangażowaną bezpośrednio w badanie pacjenta ani ocenę okoliczności zgonu. Uważamy, że wszystko to osłabi bezpieczeństwo systemowe oraz doprowadzi do konfliktów kompetencyjnych” - podkreśla Bożena Janicka.
Zgon to nie świadczenie zdrowotne! Zdecydowany sprzeciw PPOZ wzbudziła próba zakwalifikowania stwierdzenia zgonu jako świadczenia zdrowotnego.
„Dotychczas czynność ta miała i nadal ma charakter administracyjno-statystyczny, co odpowiada jej istocie oraz utrwalonej praktyce prawnej. Uznanie stwierdzenia zgonu za świadczenie zdrowotne jest rozwiązaniem sprzecznym z logiką systemu ochrony zdrowia i rodzi poważne wątpliwości interpretacyjne, zarówno w zakresie zdrowia, finansowania, jak i odpowiedzialności prawnej” - podkreślają lekarze PPOZ.
„Projekt zupełnie nie uwzględnia realiów kadrowych w podstawowej opiece zdrowotnej. Kadra lekarzy POZ jest starzejąca się, a braki personelu są poważnym problemem. Jeżeli stwierdzanie zgonu zostanie uznane za świadczenie zdrowotne realizowane w ramach umowy z NFZ, to każda taka czynność będzie wykonywana kosztem czasu przeznaczonego dla żywych, zadeklarowanych pacjentów” - komentuje Bożena Janicka.
PPOZ apeluje o dialog Stanowisko Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia jest jednoznaczne: projekt w obecnym kształcie jest oceniany wysoce negatywnie jako szkodliwy dla pacjentów i medyków, poza tym - w praktyce niemożliwy do wdrożenia.
„Dlatego apelujemy o przywrócenie instytucji koronera jako odrębnego - wyspecjalizowanego podmiotu w systemie; zapewnienie lekarzom - w tym lekarzom podstawowej opieki zdrowotnej - prawa do bezpośredniego wezwania koronera w przypadkach budzących wątpliwości; rezygnację z kwalifikowania stwierdzenia zgonu jako świadczenia zdrowotnego (usługi medycznej); utrzymanie jego administracyjno-sprawozdawczego charakteru.”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze