Nie udało się przedłużyć świetnej passy. Sokół Kleczew przegrał na własnym stadionie z Rekordem Bielsko-Biała 0:1 w meczu inaugurującym wiosenną rundę II ligi 2025/2026. Jedyną bramkę w 47. minucie zdobył Jan Sobociński, przerywając tym samym serię pięciu miesięcy bez porażki biało-zielonych na Alei 600-lecia.
Ostatnią drużyną, która wygrała w Kleczewie, była Unia Skierniewice - miało to miejsce niemal dokładnie pięć miesięcy temu. Od tamtej pory miejscowi kibice cieszyli się remisami lub zwycięstwami w starciach ze Stalą Stalowa Wola, Podbeskidziem Bielsko-Biała, ŁKS-em II Łódź oraz KKS-em Kalisz. Rekord jako pierwszy przerwał tę passę.
Mecz od początku zapowiadał się na bardzo trudny. Goście, świadomi stawki (walka o sześć punktów w kontekście tabeli), ruszyli agresywnie i próbowali szybko objąć prowadzenie. Kleczewska defensywa, wzmocniona nowym nabytkiem Mateuszem Gawlikiem, spisywała się jednak bardzo solidnie. Z przodu Sokół miał znacznie większe problemy - brakowało konkretów i precyzji w ostatniej fazie akcji. Najbliżej gola w pierwszej połowie był Maksymilian Stangret, ale lepszy okazał się bramkarz Rekordu Wiktor Kaczorowski.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli bielszczanie. Po wrzucie z autu Mateusza Tekielego doszło do zamieszania w polu karnym - dośrodkowanie zakończyło się celnym strzałem głową Jana Sobocińskiego z okolic 11. metra. Gol na 0:1.
Sokół rzucił się do odrabiania strat, ale defensywa Rekordu, wspomagana bramkarzem i brakiem precyzji w wykończeniu (kolejna dobra okazja Stangreta zmarnowana), skutecznie odpierała ataki. W końcówce obie strony miały po jednej stuprocentowej sytuacji - Michał Hornik przegrał pojedynek z Klaudiuszem Mazurem, a uderzenie Jacka Tkaczyka w 87. minucie niemal z linii bramkowej wybił... Jan Sobociński. 26-letni obrońca Rekordu (wychowanek ŁKS-u Łódź, były gracz MLS - Charlotte FC oraz greckiej Superligi - PAS Giannina) został wybrany MVP spotkania.
Po końcowym gwizdku trener Tomasz Pozorski przyznał: „Piłka nożna to gra momentów. Przetrwasz trudne chwile, wykorzystasz swój moment - wygrywasz mecz. Dzisiaj tego zabrakło”.
Przed Sokołem teraz bardzo wymagający maraton: wyjazd do Resovii (piątek), potem mecze ze Świtem Szczecin, zaległy z GKS-em Jastrzębie, Chojniczanką Chojnice i Podhalem Nowy Targ. Punkty trzeba będzie szukać wszędzie - utrzymanie w II lidze nie będzie łatwe.
Ciekawostka dla kibiców z regionu: sędzią technicznym był pochodzący ze Skokum (gm. Zagórów) 30-letni Bartłomiej Zywert - absolwent ZSE w Słupcy, konsekwentnie awansujący wśród polskich arbitrów.
Sokół Kleczew - Rekord Bielsko-Biała 0:1 (47' Jan Sobociński)
fot: Sokół Kleczew
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze