Najpierw zniszczone rowery miejskie, potem pomnik przed kościołem św. Maksymiliana, a teraz przystanek autobusowy.
Tym razem wandale zabrali rozkłady jazdy. Mowa o przystanku autobusowym w starym Koninie przy Nadrzecznej, z którego zniknęły rozkłady jazdy. Pozostały po nich puste miejsca, tablice i śruby. Mieszkańcy są zbulwersowani.
A może to efekt frustracji pasażerów, po wprowadzeniu nowego rozkładu?
Komentarze