Reklama

Michał Kołodziejczak rezygnuje ze stanowiska sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa.

Michał Kołodziejczak, poseł wybrany z naszego okręgu do Sejmu RP i dotychczasowy sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ogłosił rezygnację ze stanowiska.

Decyzję tę ogłosił we wtorek, 18 czerwca, najpierw w mediach społecznościowych, a następnie podczas konferencji prasowej. Jak tłumaczył, powodem jego odejścia są różnice w wizji działania resortu. – To trudna, ale odważna decyzja. Wiem, że to dobry moment – mówił Kołodziejczak, podkreślając, że jego tempo pracy i sposób działania różniły się od stylu obecnego ministra Czesława Siekierskiego. Polityk wybrany z list Koalicji Obywatelskiej w naszym regionie, znany z aktywnego wspierania spraw rolników, otwarcie krytykował organizację pracy resortu, którego był częścią. W liście otwartym opublikowanym przed rezygnacją napisał, że w ministerstwie “jedynym hegemonem jest biurokracja”, a brak jasnej wizji dla rolnictwa “nikogo już nie dziwi”. W swoim wpisie i wystąpieniu Kołodziejczak odniósł się do pogarszającej się jego zdaniem sytuacji na wsi i braku realnej oferty dla rolników. Zarzucił ministrowi, że uległ presji prawicy i nie odpowiedział na potrzeby tego środowiska. – Wysiłki, które podjęliśmy z Donaldem Tuskiem w kampanii 2023 roku, pokazały, że rolnicy i mieszkańcy miast potrafią współdziałać. Niestety, ten sukces nie został rozwinięty – ocenił. Polityk zaznaczył, że nie chce być częścią systemu, który jego zdaniem nie słucha rolników i nie proponuje realnych zmian. – Jestem rolnikiem i wiem, że główne zbiory są jesienią. Musimy zacząć pracę już teraz, żeby plony 2027 roku były obfite – mówił obrazowo. Kołodziejczak zadeklarował, że nadal zamierza działać na rzecz rolników i polskiej wsi, choć już nie w strukturach rządu.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2025 11:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości