Ich zdaniem lider listy KO w naszym okręgu wyborczym, ma powiązania z Rosją. Świadczyć o tym ma m.in. zdjęcie z kongresu założycielskiego Agrounii, na którym Kołodziejczak stoi wraz z Jarosławem Augustyniakiem, korespondentem Sputnika (propagandowego medium rosyjskiego w Polsce). Politycy Suwerennej Polski chcą w tej sprawie złożyć wniosek do ABW. Robert Popkowski, kandydat do Sejmu z listy Zjednoczonej Prawicy, wezwał kandydata KO do opublikowania źródeł finansowania kampanii. - interesuje nas bardzo, żeby pan Kołodziejczak do piątku podał wszystkie dane. Bo społeczność powinna wiedzieć skąd to wszystko jest finansowane mówi. Michał Kołodziejczak odpiera zarzuty. I dodaje, że każdy mógł uczestniczyć w kongresie Agrounii. Kandydat zapewnia też, że źródła finansowania jego kampanii są legalne, co można łatwo sprawdzić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze