Chłopiec pokonał szlak na raty w ciągu 23 dni. W tym roku obchodzone jest 100-lecie tego najdłuższego w Polsce górskiego szlaku, który wiedzie z Ustronia do Wołosatego w Bieszczadach. - Przez pracę i szkołę szliśmy GSB w czterech ratach: w lutym odcinek Ustroń-Węgierska Górka, w weekend majowy Węgierska Górka-Krościenko nad Dunajcem, na początku lipca z Krościenka do Przełęczy Hałbowskiej i w ostatnich ośmiu dniach stamtąd aż do Wołosatego przy granicy ze Słowacją i Ukrainą - mówi ojciec chłopca. Leszek Piekło, szef Stowarzyszenia GSB, zwraca uwagę, że Bernard jest jednym z najmłodszych w historii, którzy w jednym roku pokonali tę 500 km trasę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze