Treningi odbywały się w prestiżowej szkole Matsumae Judo Juku, klubie drużynowego Mistrza Japonii, a intensywny program zajęć sportowych połączony był z poznawaniem kultury Kraju Kwitnącej Wiśni. Codzienna rutyna Marceliny to wymagające treningi techniczne, walki zadaniowe i randori z japońskimi zawodnikami, również na Uniwersytecie w Katsuurze. Zajęcia często odbywały się przy ponad 30-stopniowej temperaturze, co tylko potęgowało wysiłek. W trakcie pobytu nie zabrakło też czasu na poznawanie Japonii, od turnieju judo z udziałem 2,5 tys. zawodników, przez wizytę w legendarnej szkole Kodokan, po wycieczki do Ogrodów Cesarskich, historycznego Budokanu czy imponującej tokijskiej panoramy z 45. piętra Tokyo Metropolitan Government Building. Marcelina odwiedziła również Fuji-Q Amusement Park, ogrody Shinjuku Gyoen, dzielnicę Shibuya z najsłynniejszym skrzyżowaniem świata, a także odbyła rejs po Tokio. Całość zakończyła się symboliczną wizytą w świątyni, gdzie Jigoro Kano, twórca judo, założył słynną szkołę Kodokan. -Było intensywnie, momentami wyczerpująco, ale też niesamowicie inspirująco – mówi zawodniczka. Obóz był dla niej nie tylko sportowym wyzwaniem, ale także niezapomnianą przygodą i ogromnym krokiem w sportowym rozwoju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze