W licheńskim sanktuarium odbył się dzień modlitw w intencji parafii, z których przybywają pielgrzymi.
Podczas mszy św. „kolędowej” dziękowano za wspólnoty parafialne i duszpasterzy. „Przeżywamy teraz czas kolędowy, gdy zazwyczaj rodziny zapraszają kapłana, by odwiedził ich dom. Można to widzieć w kluczu spotkania z Jezusem, którego rodzina zaprasza, by mu pokazać swój dom i to, jak żyje. Ale nie chodzi o to, co zewnętrzne, tylko o jakość życia rodzinnego. Stąd wspólna modlitwa, rozmowa i błogosławieństwo” - mówił kustosz licheńskiego sanktuarium, ks. Janusz Kumala MIC. Wizyty duszpasterskie znane są w Polsce od kilku wieków. W tym roku z powodu trwającej pandemii nie mogą się one odbywać w taki sposób jak dotychczas. „Najważniejsza sprawa to spotkać się z Jezusem, powiedzieć mu o swoich sprawach, doświadczyć jego łaski. To, czego potrzebujemy, to nieustannego nawracania się i umacniania na drodze życia chrześcijańskiego” - mówił ks. Kumala. Pod koniec Mszy Świętej zostały pobłogosławione pamiątki kolędy, która odbyła się w bazylice. Magnesy z wizerunkiem Matki Bożej Licheńskiej i napisem „Błogosław temu domowi i naszej rodzinie” wierni mogli po liturgii zabrać do domów.
Komentarze