Jedna z najbardziej doświadczonych konińskich radnych może stracić mandat. Sprawa Urszuli Maciaszek z Koalicji Obywatelskiej trafiła już do komisji Rady Miasta Konina. Wszystko zaczęło się od kontroli Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej „Młodzi Aktywni”, którego Maciaszek jest prezesem. Urzędnicy analizowali sposób realizacji i rozliczania zadań finansowanych z pieniędzy publicznych w 2025 roku. W dokumentach pokontrolnych pojawiły się poważne wątpliwości dotyczące między innymi usług kupowanych od firm powiązanych z osobami związanymi ze stowarzyszeniem.
Do Rady Miasta Konina wpłynęło pismo prezydenta wraz z dokumentacją pokontrolną. Materiały mają zostać przeanalizowane przez Komisję Statutową, Komisję Praworządności, Komisję Rodziny i Spraw Społecznych oraz Komisję Rewizyjną. Dopiero po ich opiniach, analizie prawnej i wysłuchaniu wyjaśnień Urszuli Maciaszek może zapaść decyzja, czy istnieją podstawy do rozpoczęcia procedury wygaszenia jej mandatu.
Jak wynika z informacji opublikowanych przez koniński portal LM, podczas kontroli zwrócono szczególną uwagę na sposób dokonywania zakupów przez stowarzyszenie.
Trzy faktury na łączną kwotę około 20,2 tys. zł wystawiło Centrum Turystyki UL-TUR Urszula Maciaszek, czyli działalność gospodarcza prowadzona przez prezes stowarzyszenia i jednocześnie radną Rady Miasta Konina.
Kolejne faktury, na łączną kwotę około 39,3 tys. zł, wystawiła firma PHU AL-TEAM Leszek Ostrowski. W dokumentacji pokontrolnej wskazano na możliwe powiązania rodzinne tego przedsiębiorcy z Urszulą Maciaszek.
Łącznie daje to około 59,5 tys. zł wydatków, które zwróciły uwagę kontrolujących.
Jednym z głównych problemów wskazanych przez urzędników był brak udokumentowanej procedury rozeznania rynku. Kontrolujący zwrócili uwagę, że stowarzyszenie nie wykazało w dokumentacji, iż właśnie te oferty były najkorzystniejsze cenowo.
Według ustaleń kontroli taki sposób realizacji wydatków może rodzić wątpliwości dotyczące konfliktu interesów, gospodarności, celowości, przejrzystości i oszczędności przy wydawaniu środków publicznych.
W tej sprawie niezwykle istotne jest jednak rozróżnienie dwóch kwestii.
Kontrolerzy nie nakazali zwrotu całej kwoty około 59,5 tys. zł wynikającej ze wskazanych faktur. W przypadku tych wydatków zwrócono przede wszystkim uwagę na sposób dokonywania zakupów oraz brak odpowiednio udokumentowanych procedur.
Do zwrotu zakwalifikowano natomiast 1 tys. zł związany z wydatkiem opisanym jako „Dekoracje FotoBox”. Według ustaleń kontroli nie odpowiadał on kosztorysowi przedstawionemu wcześniej przez stowarzyszenie.
To ważne, ponieważ sprawa nie powinna być przedstawiana jako nierozliczenie blisko 60 tys. zł dotacji. Sednem problemu są przede wszystkim powiązania pomiędzy stowarzyszeniem korzystającym ze środków publicznych a przedsiębiorstwami realizującymi dla niego odpłatne usługi oraz sposób wyboru tych wykonawców.
Radna i władze stowarzyszenia nie zgadzają się z częścią wniosków kontrolujących.
Urszula Maciaszek oraz zastępca prezesa stowarzyszenia Dawid Pietrzak w odpowiedzi na ustalenia kontroli ocenili wnioski jako krzywdzące. Podkreślili, że kontrola nie stwierdziła działań niezgodnych z prawem, naruszenia warunków umowy ani uzyskania przez kogokolwiek nienależnych korzyści majątkowych.
Sama radna tłumaczyła również, że prowadzenie działalności gospodarczej umożliwiało jej pozyskiwanie określonych usług taniej. W jej ocenie nie oznaczało to osiągania przez nią korzyści wynikających z pełnienia funkcji radnej.
Władze stowarzyszenia kwestionowały również sposób przedstawienia powiązań osobowych w dokumentacji pokontrolnej.
„Młodzi Aktywni” nie są nową organizacją na mapie Konina. Stowarzyszenie od wielu lat realizuje zadania społeczne, profilaktyczne i związane ze wsparciem dzieci oraz młodzieży.
O wątpliwościach dotyczących miejskich dotacji dla organizacji koniński portal informował już w 2017 roku.
Warto również przypomnieć, że stowarzyszenie było kontrolowane wcześniej. W archiwum Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego znajduje się informacja o kontroli przeprowadzonej w organizacji w dniach od 28 do 30 stycznia 2014 roku.
Także obecnie „Młodzi Aktywni” pozostają beneficjentem znaczących środków publicznych. W oficjalnych wynikach konkursów Miasta Konina na 2026 rok stowarzyszeniu przyznano między innymi 96 450 zł na prowadzenie placówki wsparcia dziennego przy ul. Łężyńskiej oraz 139 350 zł na placówkę przy ul. Goździkowej.
Łącznie tylko na te dwa zadania jest to 235 800 zł publicznych pieniędzy.
Sprawa może mieć szerszy wymiar niż tylko przyszłość polityczna Urszuli Maciaszek.
Radny Robert Popkowski zapowiedział zainteresowanie działalnością fundacji i stowarzyszeń związanych również z innymi członkami Rady Miasta Konina, które korzystają ze środków samorządu. Jego zdaniem analiza nie powinna ograniczać się do jednej osoby.
Jeżeli rzeczywiście dojdzie do szerszego sprawdzania powiązań radnych z organizacjami korzystającymi z miejskich dotacji, sprawa może otworzyć znacznie większą dyskusję o zasadach przyznawania i wydawania publicznych pieniędzy w Koninie.
Na razie odpowiedź brzmi, nie wiadomo.
Dokumenty zostały skierowane do czterech komisji Rady Miasta. Mają one zapoznać się z materiałami i przygotować swoje opinie. Komisje same nie mogą wygasić mandatu.
Przed ewentualnym głosowaniem Urszula Maciaszek musi mieć również możliwość przedstawienia stanowiska i złożenia wyjaśnień.
Dopiero po analizie dokumentów, opinii komisji oraz ocenie prawnej okaże się, czy przygotowany zostanie projekt uchwały dotyczący wygaszenia mandatu radnej.
Sprawa ma wrócić podczas kolejnej sesji Rady Miasta Konina, planowanej na początek września.
Jedno jest już pewne, kontrola „Młodych Aktywnych” przestała być wyłącznie sprawą dotyczącą księgowości i rozliczenia miejskich dotacji. Stała się jednym z najpoważniejszych tematów politycznych ostatnich miesięcy w konińskim samorządzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze