Powodem był jego film na TikToku opatrzony podpisem „Ja podczas minuty ciszy dla Charliego Kirka”. Zdaniem wnioskodawczyni Zofii Itman nagranie było przejawem skandalicznego i niegodnego zachowania radnego. Sam Czerniejewski tłumaczył, że nie naśmiewał się ze śmierci, a nagranie miało być metaforą sprzeciwu wobec upamiętniania tej osoby. Przyznał jednak, że publikacja była błędem i przeprosił za swoje działanie. Zaznaczył też, że usunął film jeszcze tego samego dnia, gdy sprawa zaczęła być komentowana. Dyskusja na sesji była pełna emocji. Część radnych oceniała, że reakcja była zbyt surowa, inni podkreślali konieczność zachowania powagi funkcji publicznych. Ostatecznie większość opowiedziała się za odwołaniem Czerniejewskiego. Sam zainteresowany podkreśla, że decyzja go nie złamała i dalej będzie aktywnie działał dla mieszkańców. Jak zaznaczył, jego zdaniem cała sytuacja pokazuje, dlaczego młode osoby niechętnie wchodzą do polityki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze