Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kole zabrała głos w sprawie krytycznych i, jak ocenia, nieprawdziwych komentarzy pojawiających się w mediach społecznościowych. Co istotne, nie chodzi o publikacje przygotowywane przez portale informacyjne, lecz o wpisy internautów zamieszczane pod artykułami dotyczącymi kolskiego szpitala. Dyrektor placówki Grzegorz Gibaszek zapowiedział, że w przypadku dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji szpital może rozważyć wykorzystanie dostępnych środków prawnych.
Podczas konferencji prasowej dyrektor podkreślał, że krytyka nie powinna być utożsamiana z hejtem, jednak jego zdaniem część pojawiających się w internecie wpisów przekracza granice opinii i zawiera informacje niezgodne z faktami.
Jedną ze spraw, do których odniósł się Grzegorz Gibaszek, była interwencja dotycząca 8-letniego dziecka i pojawiające się komentarze dotyczące rzekomo zbyt późnego wyjazdu karetki.
Według informacji przedstawionych przez dyrektora zgłoszenie wpłynęło o godzinie 20.08, natomiast zespół ratownictwa medycznego z Koła miał wyjechać w ciągu 23 sekund. W trakcie przejazdu ratownicy zatrzymali się przy wypadku drogowym, aby udzielić pomocy poszkodowanym. Dziecko miało trafić do szpitala o godzinie 20.30, a 11 minut później znaleźć się na oddziale dziecięcym.
Dyrektor zaznaczył, że przebieg interwencji jest udokumentowany w systemach ratownictwa, a decyzje dotyczące dysponowania zespołami podejmuje Centrum Ratownictwa Medycznego.
Podczas konferencji pojawił się również temat komentarzy sugerujących rzekome „kupowanie” certyfikatów przez placówkę. Grzegorz Gibaszek stanowczo odrzucił takie sugestie. Jak wyjaśniał, uzyskanie certyfikatów wiąże się z wielomiesięcznym procesem oceny przeprowadzanym przez zewnętrznych ekspertów.
Szpital posiada między innymi certyfikat ISO 9001, przechodzi zewnętrzne oceny jakości oraz uzyskał autoryzację NFZ na maksymalny, pięcioletni okres.
Dyrekcja jako jeden z argumentów mających świadczyć o rozwoju placówki wskazuje również prowadzone inwestycje. W ciągu ostatnich trzech lat na remonty oddziałów przeznaczono niemal 50 mln zł. Powstał także nowy Zakład Opiekuńczo Leczniczy, którego przebudowa kosztowała blisko 11 mln zł.
Placówka pozyskała ponadto około 6 mln zł na cyfryzację i poprawę bezpieczeństwa oraz 600 tys. zł na rozwój kardiologii i zakup sprzętu. W planach znajdują się kolejne przedsięwzięcia, między innymi zakup nowego aparatu RTG i tomografu oraz inwestycje związane z efektywnością energetyczną, w tym pompy ciepła i fotowoltaika.
Według danych przedstawionych podczas konferencji w 2025 roku SP ZOZ w Kole udzielił około 82 tys. świadczeń medycznych, natomiast z 12 poradni specjalistycznych skorzystało 34,9 tys. pacjentów. W porównaniu z 2023 rokiem ma to oznaczać wzrost liczby pacjentów o ponad 14 tys. Rozwijane mają być również kolejne świadczenia, między innymi ortopedia dziecięca, reumatologia i endokrynologia.
Dyrektor zwrócił także uwagę na funkcjonowanie oddziału położniczego oraz ginekologii. Według przedstawionych danych w ubiegłym roku wykonano około 200 laparoskopowych operacji usunięcia macicy, a z leczenia w Kole korzystały również pacjentki spoza powiatu. Dyrekcja wskazuje także, że oddział chirurgiczny przyjmuje pacjentów z wielu powiatów w Polsce.
Sytuacja finansowa placówki nadal pozostaje jednak poważnym wyzwaniem. Grzegorz Gibaszek przyznał, że zadłużenie szpitala wynosi około 30 mln zł. Jednocześnie przekazał, że dzięki prowadzonej restrukturyzacji bieżące zobowiązania są regulowane, wypłacane są wynagrodzenia, a placówka opłaca składki ZUS i podatki. Według dyrektora strata za 2025 rok została ograniczona o blisko 5 mln zł w stosunku do poprzedniego roku.
Jednym z problemów ma pozostawać niedoszacowanie niektórych świadczeń. Jako przykład dyrektor wskazał porody, według przedstawionych przez niego wyliczeń szpital ma dokładać około 3 tys. zł do każdego porodu.
Grzegorz Gibaszek stanowczo zaprzeczył pojawiającym się w przestrzeni publicznej sugestiom, że szpital w Kole jest stopniowo wygaszany lub przygotowywany do zamykania kolejnych oddziałów.
„My się nie zwijamy, my się rozwijamy”, podkreślał podczas konferencji.
Dyrektor zapowiedział jednocześnie, że jeśli w komentarzach pod publikacjami nadal będą pojawiały się treści, które szpital uzna za nieprawdziwe lub naruszające dobre imię personelu, placówka może zdecydować się na skorzystanie ze środków prawnych.
W tej sprawie istotne jest więc rozróżnienie dwóch kwestii, publikacji przygotowywanych przez media oraz komentarzy zamieszczanych pod nimi przez użytkowników mediów społecznościowych. To właśnie do części takich wpisów internautów odnosiła się dyrekcja kolskiego szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze