Reklama

Brutalny rozbój w Koninie. 23-latek zaatakował kobietę kastetem, sąd zdecydował o areszcie

Brutalny rozbój w Koninie. 23-latek zaatakował kobietę kastetem. Sąd zastosował trzymiesięczny areszt

Sąd Rejonowy, na wniosek Policji i prokuratury, zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy wobec 23-letniego mieszkańca podejrzanego o dokonanie brutalnego rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Do zdarzenia doszło 4 lipca na terenie Konina. Mężczyzna odpowie nie tylko za rozbój, ale również za posiadanie środków odurzających.

Według ustaleń funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Koninie, 23-latek zaatakował młodą kobietę, używając kastetu. Napastnik miał uderzyć swoją ofiarę, a następnie zabrać jej torebkę, w której znajdowały się dokumenty, pieniądze oraz rzeczy osobiste. Całe zdarzenie miało gwałtowny przebieg i wywołało natychmiastową reakcję policjantów.

Reklama

Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze rozpoczęli intensywne działania operacyjne i poszukiwawcze. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji podejrzany został zatrzymany zaledwie kilka godzin po dokonaniu rozboju. Szybka identyfikacja i ujęcie sprawcy pozwoliły na zabezpieczenie materiału dowodowego oraz przeprowadzenie dalszych czynności procesowych.

Podczas zatrzymania policjanci ujawnili przy 23-latku również środki odurzające. W związku z tym usłyszał on kolejny zarzut dotyczący posiadania narkotyków. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy został przekazany do prokuratury, która wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Reklama

Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował, że podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Takie rozwiązanie ma zabezpieczyć prawidłowy tok prowadzonego postępowania oraz zapobiec ewentualnej próbie ukrywania się lub wpływania na świadków.

Rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia należy do najpoważniejszych przestępstw przeciwko mieniu i zdrowiu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu karnego za tego rodzaju czyn grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności. O ostatecznym wymiarze kary zdecyduje sąd po zakończeniu postępowania.

Reklama

Sprawa jest nadal prowadzona przez policjantów pod nadzorem prokuratury. Śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia oraz kompletują materiał dowodowy, który zostanie wykorzystany podczas procesu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości