Obaj mężczyźni usłyszeli już wyroki w trybie przyspieszonym.
Pierwsze zatrzymanie miało miejsce 3 listopada około godziny 10.20 na autostradzie A2 w miejscowości Żdżary. Funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego podczas rutynowej kontroli zespołu pojazdów marki Iveco z naczepą wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Na miejsce wezwano policjantów z konińskiej komendy, którzy przebadali mężczyznę alkomatem. Okazało się, że 45-letni obywatel Turcji miał 0,65 promila alkoholu w organizmie.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, a jego sprawa została skierowana do sądu w trybie przyspieszonym. Już następnego dnia Sąd Rejonowy w Koninie wymierzył mu karę 5 tysięcy zł świadczenia pieniężnego, 1,5 tysiąca zł grzywny oraz 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Kolejny przypadek miał miejsce dzień później, również na autostradzie A2. Policjanci z konińskiej drogówki wspólnie z funkcjonariuszami Służby Celno-Skarbowej zatrzymali do kontroli ciężarówkę marki Volvo z naczepą. Pojazdem kierował 48-letni obywatel Rumunii. Wynik badania trzeźwości zaskoczył nawet doświadczonych funkcjonariuszy – mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Nietrzeźwy kierowca został natychmiast zatrzymany, a jego pojazd zabezpieczono administracyjnie i odholowano. Sąd wymierzył mu surową karę – 6 tysięcy zł świadczenia pieniężnego na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, 20 tysięcy zł nawiązki, 6 tysięcy zł grzywny oraz 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem i stanowi ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Narodowość nie ma tu żadnego znaczenia – każdy, kto siada za kierownicą po alkoholu, musi liczyć się z natychmiastową reakcją służb i surowymi konsekwencjami.
Dzięki czujności funkcjonariuszy oraz sprawnej współpracy między policją, ITD i Służbą Celno-Skarbową, kolejni nieodpowiedzialni kierowcy zostali skutecznie wyeliminowani z ruchu zanim doszło do tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze