Opinia biegłych, seksuologów i antropologów, potwierdziła posiadanie przez podejrzanego materiałów fotograficznych z udziałem nieletnich. Mężczyzna, będący dawniej ordynatorem oddziału onkologii, został zatrzymany w kwietniu. Wówczas usłyszał pierwszy zarzut dotyczący przestępstwa sprzed lat. Analiza zabezpieczonych nośników danych przez biegłego informatyka doprowadziła we wrześniu do przedstawienia kolejnym siedmiu zarzutów. Zwykła dokumentacja została następnie przekazana do specjalistycznej oceny. Podejrzany nie przyznał się do winy, lecz złożył obszerne wyjaśnienia. Równolegle w kwietniu zatrzymano drugiego 48-latka z Turku. W jego przypadku prokuratura zarzuca przestępstwa na szkodę dwóch małoletnich dokonane w latach 2011–2013. Ten mężczyzna przyznał się do części zarzutów. Postępowanie zmierza ku zakończeniu; obaj podejrzani przebywają w areszcie. Jeśli zostaną skazani, grozi im kara od 2 do 12 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze