33-letni mieszkaniec Konina zaczepił na jednym z serwisów społecznościowych 12-letnią dziewczynkę, w tę rolę wcielili się Łowcy pedofili. - Jego intencje względem dziecka od początku były jednoznaczne i wcale ich nie ukrywał. Wprost przeciwnie, można przyjąć, że molestowanie dziecka zarówno słowem pisanym, ale także przesyłanymi mu treściami (zdjęcia własnego przyrodzenia, zdjęcia nagich kobiet oraz filmiki) sprawiało mu wyraźną radość i satysfakcję - czytamy na portalu Fundacji ECPU Polska - Łowcy pedofili. Według łowców pedofili, mężczyzna nalegał na spotkanie z dzieckiem i nagrywanie filmiku. Spotkania miał proponować dwukrotnie, ale nie dotarł na żadne.- Dlatego też to my udaliśmy się odszukać go w Koninie, gdzie na co dzień mieszka - informują Łowcy.- Mężczyzna był kompletnie zaskoczony naszą wizytą. Jeszcze przed rozpoczęciem transmisji zapewniał, że to nie on, że ktoś się pod niego podszywa, bardzo szybko udowodniliśmy mu kłamstwo w tym zakresie - dodają. Mężczyzna został zatrzymany przez policję i doprowadzony do prokuratury. Postawiono mu zarzut popełniania przestępstwa z art. 200 dotyczący seksualnego wykorzystania nieletniej. - Podejrzany przyznał się do stawianego mu zarzutu, zabezpieczone zostały też materiały dowodowe - informuje oficer prasowy konińskiej policji. Wobec mężczyzny nie zastosowano jakiegokolwiek środka zapobiegawczego, nawet dozoru policyjnego..
fot: Fundacji ECPU Polska - Łowcy pedofili
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze