Niestety mieszkanka naszego powiatu, chcąc pomóc członkowi rodziny, dała się nabrać oszustom, którzy zastosowali metodę "na policjanta". W miniony weekend do seniorki z gminy Zagórów zadzwonił na telefon stacjonarny mężczyzna podający się za policjanta. Twierdził, że jej bratanek miał poważny wypadek samochodowy i potrzebne są pieniądze na kaucję. Po pewnym czasie do mieszkania starszej pani przyszła po pieniądze kobieta, która przedstawiła się jako adwokat.Staruszka przekazała jej swoje oszczędności, a także złotą biżuterię. W ten sposób pokrzywdzona straciła kilkanaście tysięcy złotych.
Niestety w całym kraju Policja często odnotowuje przypadki oszustw metodą "na policjanta". Przestępcy zwykle wyszukują osobę w starej książce telefonicznej, gdzie oprócz numeru telefonu, widnieje tam imię i nazwisko osoby oraz adres. Na swoje ofiary wybierają osoby starsze. Podają się za funkcjonariusza lokalnej policji lub CBŚP. Twierdzą, że członek rodziny miał wypadek i potrzebne są pieniądze na kaucję lub wyciągnięcie osoby z policyjnego aresztu. Zdarza się, że informują, że śledzą oszustów działających metodą na wnuczka i potrzebna jest pomoc w policyjnych działaniach. Dzwoniący fałszywy policjant prosi o przekazanie pieniędzy i oznajmia, że odda je właścicielowi po przeprowadzaniu akcji. Niestety wiele osób wierząc, że pomaga komuś bliskiemu daje się nabrać na ten sposób wyłudzania pieniędzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze