Reklama

Pamięć o żołnierzach z regionu konińskiego. Poszukiwane są rodziny poległych w walkach z UPA

W ostatnich dniach w całej Polsce odbywały się uroczystości związane z Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Szczególne miejsce w historii zajmuje data 11 lipca 1943 roku, określana jako „krwawa niedziela”, kiedy na Wołyniu doszło do kulminacji zbrodni dokonanych na polskiej ludności cywilnej.

Wydarzenia sprzed ponad 80 lat są nadal obecne w pamięci wielu rodzin, także w Wielkopolsce. Wśród osób, które po zakończeniu II wojny światowej zostały skierowane do służby wojskowej na tereny południowo, wschodniej Polski, znajdowali się również mieszkańcy powiatu konińskiego. Wielu młodych mężczyzn, którzy wcześniej doświadczyli okupacji niemieckiej, zostało wysłanych do regionów objętych powojennymi walkami i napięciami.

Reklama

Nie wszyscy wrócili do swoich domów. Wśród żołnierzy pochodzących z okolic Konina byli ci, którzy zginęli podczas służby wojskowej w latach 1946–1947. Wśród nich znaleźli się między innymi Franciszek Berda ze Świątnik, Jan Doleciński, Jan Dyc, kapral Czesław Fabisiak z Paprotni, podporucznik Jan Jędrzejewski z Jaroszewic, kapral Stefan Nowakowski z Wąsosz, Szczepan Olejniczak z Lądku oraz kapral Władysław Paluszek z Borek.

Dziś lokalni społecznicy i osoby zajmujące się historią regionu zwracają się z apelem do mieszkańców Konina oraz powiatu konińskiego o pomoc w odnalezieniu rodzin poległych żołnierzy. Celem inicjatywy jest nie tylko dotarcie do najbliższych krewnych, ale również zebranie wspomnień, dokumentów i fotografii związanych ze służbą wojskową mieszkańców regionu.

Reklama

Organizatorzy akcji podkreślają, że każda rodzinna pamiątka, fotografia czy wspomnienie mogą pomóc w odtworzeniu losów osób, które po wojnie zostały skierowane do służby na terenach objętych konfliktem. Dzięki temu możliwe będzie zachowanie pamięci o mieszkańcach powiatu konińskiego, którzy stracili życie z dala od swoich rodzinnych miejscowości.

Historia regionu konińskiego to nie tylko dzieje miast i gmin, ale również losy konkretnych ludzi, których doświadczenia wpisują się w skomplikowaną historię Polski po II wojnie światowej. Inicjatorzy przedsięwzięcia zachęcają wszystkich, którzy posiadają informacje o swoich bliskich służących w tamtym okresie, do podzielenia się rodzinnymi historiami.

Reklama

Wspólne gromadzenie świadectw i pamiątek może stać się ważnym elementem budowania lokalnej pamięci historycznej oraz oddania hołdu mieszkańcom regionu, którzy nigdy nie wrócili do swoich domów.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/07/2026 14:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości