57-latek z Koła zadzwonił w maju na policję i poinformował, że kilka lat temu zabił matkę.
Do zbrodni doszło w 2016 roku w Kole. Ciało 74-latki odnaleźli policjanci. Sekcja wykazała wówczas, że przyczyną śmierci kobiety były uderzenia w głowę tępym narzędziem, np:młotkiem. Nie udało się ustalić kto jest zabójcą, sprawę umorzono. Po kilku latach od zbrodni, w maju tego roku do komendy policji w Kole zadzwonił mężczyzna, który przekazał, że jest zabójcą. Z informacji wynikało, że to syn 74-latki. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut zabójstwa. Teraz jednak nie przyznaje się do winy. Zebrane dowody wskazują z dużym prawdopodobieństwem, że to właśnie on popełnił zbrodnię - dodaje prokuratora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze