Sprawa Ewy Tylman wraca do sądu - po raz czwarty. 17 marca 2026 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 25 marca 2025 roku, którym Adam Z. po raz trzeci został uniewinniony od zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Sprawa śmierci 23-letniej koninianki, która zaginęła w listopadzie 2015 roku, a której ciało kilka miesięcy później wyłowiono z Warty, wraca do ponownego rozpoznania przed sądem pierwszej instancji.
Decyzja zapadła po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez prokuratora oraz pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego - ojca Ewy Tylman. Sąd Apelacyjny uznał, że sąd okręgowy błędnie ocenił dowody, w szczególności wyjaśnienia samego Adama Z. z 2 grudnia 2015 roku. Sędzia Diana Książek-Pęciak podkreśliła, że te wyjaśnienia są dopuszczalne i wiarygodne, a ich treść wskazuje na wyczerpanie znamion czynu nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia (art. 162 § 1 kk).
Sąd wskazał, że Adam Z., widząc, jak Ewa Tylman tonie, miał zarówno prawny, jak i moralny obowiązek udzielenia jej pomocy - choćby poprzez wezwanie służb ratunkowych. Nawet jeśli był nietrzeźwy i nie potrafił pływać, nie zwalniało go to z obowiązku działania. Uchylając wyrok uniewinniający, sąd nie przesądził o winie - jedynie stwierdził, że sprawa wymaga ponownego, wszechstronnego rozpoznania.
Historia procesu Adama Z. jest jedną z najdłuższych i najbardziej kontrowersyjnych w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości. Pierwszy wyrok uniewinniający zapadł w kwietniu 2019 roku, drugi w maju 2022 roku, trzeci 25 marca 2025 roku. Za każdym razem prokuratura i ojciec Ewy Tylman skutecznie zaskarżali uniewinnienia, doprowadzając do uchylenia wyroków i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania.
Sprawa Ewy Tylman wraca do sądu - po ponad 10 latach od zaginięcia i śmierci młodej kobiety wciąż nie ma prawomocnego rozstrzygnięcia. Adam Z. - ostatni człowiek, który widział Ewę żywą - nie przyznał się do zabójstwa, a sądy trzykrotnie uznały, że nie ma wystarczających dowodów na popełnienie przez niego zbrodni. Teraz czwarty proces może przynieść zupełnie inne wnioski - zwłaszcza w kontekście nieudzielenia pomocy.
fot: arch.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze