Reklama

Od Moczadeł po Australię, czyli dzieje rodziny Balcerzaków - cz. 10

Rok 1956 wydawał się być dla Polski przełomowy. To właśnie wtedy władzę kierowniczą w PZPR objął Władysław Gomułka, który zapowiedział częściową liberalizację ustroju komunistycznego w Polsce.


Zmiany nie okazały się jednak wystarczające, gdyż reżim komunistyczny nadal istniał. W 1968 i 1970 roku doszło do kolejnych wielkich demonstracji, drastycznie stłumionych przez wojsko i milicję. Wydarzenia grudnia 1970 roku w szczególności wywarły znaczący wpływ na rodzinę Balcerzaków, utwierdzając ich w decyzji o wyjeździe z Polski.  

W styczniu 1955 roku Franciszek Balcerzak i Halina Staszak postanowili wziąć ślub cywilny w Kazimierzu Biskupim (ślub kościelny otrzymali w parafii Matki Boskiej Różańcowej w Szczecinie). Pomimo bliższych więzi z parafią wDobrosołowie, Balcerzacy nie chcieli, aby ich ceremonia ślubna miała się tam odbyć. Proboszczem parafii w Dobrosołowie był wtedy ksiądz Stanisław Szubiński, którego złe zachowanie zraziło do niego wielu parafian.  

Młodzi małżonkowie zamieszkali na Gumieńcach w Szczecinie, następnie na Alei Piastów w centrum miasta, a ostatecznie na ulicy Parkowej. Mieli dwójkę dzieci: starszego Andrzeja i młodszego Wojciecha.

W 1964 roku Balcerzak kupił swój pierwszy samochód, dzięki któremu, aż do wyjazdu do Australii, mógł pracować, jako taksówkarz.  

W grudniu 1970 roku komuniści podwyższyli ceny żywności, co wzbudziło złość u wielu Polaków. Na Wybrzeżu, w tym w Szczecinie, wybuchły strajki i uliczne protesty. Balcerzacy mieli okazję obserwować ze strychu swojego domu walki uliczne w okolicy Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego. Oprócz tego sami doznali uszczerbku na zdrowiu, ponieważ milicyjny gaz łzawiący, stosowany do tłumienia protestów, przez kilka dni dostawał się przez nieszczelne okna do mieszkania.  

II wojna światowa, prześladowania komunistów, a w szczególności masakra ludności cywilnej dokonana w grudniu 1970 przez wojsko i milicję, skłoniły Balcerzaka do opuszczenia Polski. Za radą swojej siostry Eugenii, która już w latach 60 wyjechała z rodziną za granicę, Franciszek postanowił wyprowadzić się do Australii. W 1972 roku, wraz z rodziną, udał się do Katowic, następnie do Wiednia, a stamtąd do Genui. W Genui Balcerzacy odpłynęli statkiem w kierunku Afryki. Z powodu wojny sześciodniowej, pomiędzy Izraelem a Egiptem, Syrią, Irakiem i Jordanią, Kanał Sueski pozostawał zamknięty dla międzynarodowej żeglugi, aż do 1975 roku. Statek, którym płynęli Balcerzacy musiał więc opłynąć cały kontynent afrykański, przez co podróż trwała łącznie cztery tygodnie. W Republice Południowej Afryki rodzina była świadkiem brutalnej dyskryminacji rasowej czarnej ludności przez białych. Po długiej i wyczerpującej podróży Balcerzacy w końcu dopłynęli do Melbourne w Australii.  

Po znalezieniu mieszkania w Melbourne Franciszek Balcerzak rozpoczął pracę w zawodzie stolarskim. Zatrudnił się w fabryce, należącej do Polaka o nazwisku Miglas.  

Co w tym czasie działo się z Moczadłami? Niszczejącym i zadłużonym gospodarstwem nadal opiekowała się Kazimiera Balcerzak oraz skoligacona z nią rodzina Przygockich, którzy pod koniec lat 70 wprowadzili się na Moczadła. Wdowa po zmarłym gospodarzu jeszcze przed śmiercią przeniosła się, wraz z krewnymi, do Giewartowa. W 1992 roku Kazimiera Balcerzak odeszła z tego świata.

Pomimo przeprowadzki do Australii Balcerzacy jeszcze wielokrotnie odwiedzali opuszczone Moczadła (po raz pierwszy w 1988 roku).

W latach 90 przejętą przez państwo ziemię po Balcerzakach nabyła rodzina Przygockich, którzy po kilku latach sprzedali ją innym rolnikom. Opuszczone, stare i ograbiane przez okoliczną ludność zabudowania gospodarcze popadały w ruinę. Ostatecznie wszystkie budynki się zawaliły, a na ich miejscu wyrosły dzikie krzaki.  

 



Franciszek Balcerzak i jego żona Halina (2014 rok)

Łukasz Rewers  

Źródła:

- Relacja ustna Andrzeja Balcerzaka z Melbourne (Australia), oparta na nagranych wspomnieniach jego ojca Franciszka Balcerzaka, zebrana przez Łukasza Rewersa w sierpniu 2021 roku.

- Zdjęcie należące do Andrzeja Balcerzaka.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości